Liga Mistrzów: Hiszpanie (na pewno) w finale

Nie może być inaczej, skoro jutro na Camp Nou w Barcelonie dojdzie do półfinałowego rewanżu w Ligi Mistrzów między dwoma hiszpańskimi zespołami. Barcelona szukać będzie możliwości odrobienia strat z pierwszego meczu, w którym uległa Valencii aż 1-4.

Barcelona, która na początku rozgrywek o Puchar Europy uważana była za jednego z głównych faworytów i nie przegrywała meczów, stoi przed bardzo trudnym zadaniem. Aby awansować do finału, musi strzelić co najmniej trzy bramki, nie tracąc ani jednej. Zagraniczne agencje tę sytuację oceniają jako ekstremalną, zważywszy na słabą dyspozycję ligową ekipy trenera Louisa Van Gaala. W komentarzach przypomina się jednak, że Barcelona wygrała z Valencią ligowy mecz u siebie 3-0.

Reklama

Największą nadzieją katalońskiego klubu jest powrót do składu Luisa Figo, który przed tygodniem nie mógł zagrać z powodu żółtych kartek. Nie wystąpił także w ostatnim ligowym meczu z Rayo Vallecano (0-2) z powodu lekkiego urazu mięśnia nogi, a wynik tego spotkania postawił obronę mistrzowskiego tytułu przez Barcelonę. Wczoraj Figo wznowił jednak treningi i to z pewnością doskonała wiadomość dla Louisa van Gaala. - Figo jest obecnie najlepszym prawoskrzydłowym napastnikiem na świecie. Zawsze go potrzebujemy, a zwłaszcza teraz, gdy jesteśmy w tak trudnej sytuacji - powiedział obrońca Barcelony Sergi Barjuan.

Valencia w sobotnim meczu ligowym rozgromiła Real Sociedad 4-1. Niezwykle niebezpieczny jest kwartet: Gaizka Mendieta, Francisco Farinos, Gerard Lopez i Kily Gonzalez, który niemal w każdym spotkaniu sieje postrach w szeregach defensywnych rywali. - Barcelona nie powtórzy tego, co zrobiła z Chelsea Londyn, wygrywając rewanż w dogrywce. Magiczna noc zdarza się tylko raz - powiedział pomocnik Valencii Gerard Lopez.

Trener Valencii Hector Cuper przestrzega jednak przed euforią. Jego zdaniem wysokie zwycięstwo w pierwszym spotkaniu jeszcze niczego nie przesądza. Cuper ma w pamięci ligową porażkę z Barceloną 0-3.

Przypuszczalne składy obu zespołów:

Barcelona: Ruud Hesp - Michael Reiziger, Frank de Boer, Abelardo Fernandez, Sergi Barjuan - Ronald de Boer, Pep Guardiola, Philip Cocu - Luis Figo, Rivaldo, Patrick Kluivert.

Valencia: Santiago Canizares - Jocelyn Angloma, Miroslav Djukic, Mauricio Pellegrino, Amedeo Carboni - Francisco Farinos, Gerard Lopez, Gaizka Mendieta, Kily Gonzalez - Miguel Angel Angulo, Claudio Lopez.

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Camp Nou | figo | lopez | Liga Mistrzów | liga | FC Barcelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama