Liga Mistrzów: Bayer i Panathinaikos w 1/4 finału

Panathinaikos Ateny z grupy C i Bayer Leverkusen z grupy D jako ostatnie zapewniły sobiem awans do ćwierćfinałów piłkarskiej Ligi Mistrzów.

Zespoły te dołączyły do MU, Bayernu, Barcelony, Liverpoolu, Deportivo i Realu Madryt i walczyć będą najcenniejsze klubowe trofeum w Europie. Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się w piątek w siedzibie UEFA.

Reklama

Z grupy C awans z drugiej pozycji wywalczył zgodnie z oczekiwaniami Panathinaikos. Ekipie z Aten wystarczył w pojedynku na własnym boisku z Realem remis i spotkanie zakończyło się to wynikiem 2:2.

Gole dla miejscowych zdobyli Liberopulos i Gournas, a dla występujących w mocno eksperymentalnym składzie "Królewskich" Morientes i Portillo. Na murawie stadionu Apostolos Nikolaidis pojawiło się dwóch Polaków. W 71. minucie na boisko wszedł Emmanuel Olisadebe, a cztery minuty przed końcem Krzysztof Warzycha. "Oli" i "Gucio" będą, obok Jerzego Dudka, naszymi przedstawicielami w 1/4 Champions League. Dla Realu, któremu nie udała się sztuka wygrania sześciu spotkań w LM w rzędu, mecz w Atenach był jedynym, w którym stracił on punkty w II fazie rozgrywek.

W drugim meczu tej grupy Sparta Praga wygrała u siebie 2:0 z FC Porto, które miało jeszcze przed tą kolejką szansę na awans do dalszych gier pod warunkiem zwycięstwa i jednoczesnej porażki Panathinaikosu z Realem. FC Porto jednak nie tylko nie awansowało do ćwierćfinałów, ale straciło nawet trzecie miejsce w grupie na rzecz ekipy ze stolicy Czech. Gole dla Sparty zdobyli po przerwie Sionko i Jarosik.

Stadion "Riazor" okazał się szczęśliwy dla Bayeru Leverkusen. Niemcy pokonali Deportivo La Coruna 3:1 i awnasowali z pierwszego miejsca w grupie do ćwierćfinału. Goście objęli prowadzenie po wspaniałym podaniu Brdarica do Michaela Ballacka, który strzałem głową pokonał hiszpańśkiego bramkarza Nuno Simoesa. Po przerwie w 54. minucie na 2:0 podwyższył Schneider, a gospodarze kontaktową bramkę zdobyli w 75. minucie po golu Diego Tristana. Wynik spotkania strzałem głową ustalił Neuville w 86. minucie

Z dalszych rozgrywek opadły dwie drużyny, który rozgrywały mecz na Stadio delle Alpi w Turynie. Juventus pokonał Arsenal Londyn 1:0 po golu Zalayety, ale obie drużyny mogą już skoncentrować się na walce o mistrzostwo w swoich ligach. Kanonierzy, aby awansować musieli wygrać, ale ani Thierry Henry, ani Kanu, ani żaden inny piłkarz Arsenalu, nie potrafili pokonać rezerwowego bramkarza Juventusu Cariniego.

Zobacz wyniki i tabelę grupy C

Zobacz wyniki i tabelę grupy D

Dowiedz się więcej na temat: awans | liga | Liga Mistrzów | panathinaikos

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje