Liga Mistrzów: Bayer i Barcelona w półfinałach

Bayer Leverkusen i FC Barcelona awansowały do półfinałów piłkarskiej Ligi Mistrzów. Bayer w rewanżowym meczu pokonał FC Liverpool 4:2, a ekipa z Barcelony wygrała z Panathinaikosem 3:1 i obie drużyny odrobiły jednobramkowe straty z pierwszych meczów.

Bayer w walce o finał zagra ze zwycięzcą rywalizacji MU u Deportivo a Barca zmierzy się z Bayernem bądź Realem.

Reklama

Świadkami wspaniałego widowiska byli fani zgromadzeni na BayArena. Straty gospodarzy z pierwszego pojedynku już w 15. minucie wyrównał Ballack, który przed polem karnym ograł Gerrarda i z dystansu świetnie uderzył, pokonując Jerzego Dudka. Liverpool, który nie najlepiej grał w pierwszej połowie, zdołał wyrównać w 41. minucie. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Murphy'ego najwyżej do główki wyskoczył Xavier i umieścił piłkę w bramce Butta.

Wynik 1:1 sprawiał, że Niemcy musieli zdobyć jeszcze przynajmniej dwa gole, by awansować. I między 65. a 69. minutą tak też się stało. Najpierw Ballack głową, a później Berabatov przy biernej postawie defensorów gości, umieścili piłkę w bramce Dudka. Gdy kibice w Leverkusen świętowali już awans przypomniał o sobie Litmanen (wszedł w I połowie, zastępując Heskeya), który w 79. minucie wpisał się strzelców i w tym momencie w półfinale znów był Liverpool. Ostatnie słowo należało jednak do Lucio, który uderzeniem z ostrego konto wprowadził w ekstazę widzów na BayArena.

Spotkanie na Camp Nou zaczęło się sensacyjnie. Goście już w 8. minucie strzelili bramkę, stawiając Barcelonę w bardzo trudnej sytuacji. Bramkę dla Panathinaikosu zdobył Konstantinou.

Jednak kolejne minuty spotkania należały juz zdecydowanie do Barcy. Jeszcze przed przerwą po podaniu Javiera Savioli wyrównał Luis Enrique. Ten sam zawodnik podwyższył wynik meczu pięć minut po przerwie, a w 61. minucie kolejne trafienie dla miejscowych zaliczył tym razem Saviola.

W 46. minucie na boisku za Liberopoulosa pojawił się Emmanuel Olisadebe i kilka razy groźnie atakował. W 83. minucie polski napastnik uprzedził bramkarza Barcy Bonano, który zderzył się z nim głową. Sędzia nie odgwizdał rzutu karnego za faul na Olisadebe, chociaż ta akcja zasługiwała na rzut karny. Bonano zalany krwia opuścił boisko, a zastąpił go Reina. Dwie minuty później Olisadebe znowu mógł strzelić bramkę, ale nie trafił.

Chwilę później na ławce rezerwowych Panathinaikosu doszło do zamieszania. Wszystko wskazywało na to, że zawału serca doznał asystent trenera Markariana. Nastąpiła przerwa w grze, interweniował lekarz. Jednak wynik korzystny dla Barcelony już się nie zmienił.

Zobacz opisy spotkań

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Liga Mistrzów | liga | FC Barcelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama