Liga Europejska: Wisła Kraków - Fulham Londyn 1-0

Wspaniały strzał Dudu Bitona z 20 m dał Wiśle Kraków historyczne zwycięstwo nad angielskim zespołem w meczu o stawkę. Pokonując FC Fulham Londyn 1-0 mistrzowie Polski zdobyli pierwsze punkty w trzeciej kolejce grupy K Ligi Europejskiej i nadal liczą się w walce o awans!

Reklama

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Wisła - Fulham

Po fali krytyki za ostatnie występy, podopieczni Roberta Maaskanta wyszli zmobilizowani, waleczni, skoncentrowani. To było receptą na sukces w starciu ze znacznie wyżej notowanym i kilkakrotnie bogatszym rywalem!

FC Fulham miał przewagę dopóki grano w 11 na 11. Był silniejszy fizycznie, ale też szybciej rozgrywał piłkę. Po pół godzinie przeważała Wisła, która grała w przewadze atakując cierpliwie, roztropnie, a jednocześnie zważając, by nie nadziać się na kontrę.

Już od 2. minuty wiślacy mogli grać w osłabieniu. Sędzia Martin Hansson za kopnięcie podeszwą Hangelanda śmiało mógł ukarać czerwoną kartką Ivicę Ilieva, ale wyjął żółty kartonik. Od 30. minuty to mistrzowie Polski grali w przewadze, gdyż sędzia wyrzucił z boiska Moussę Dembelę. Ten wprawdzie odepchnął bez piłki Gervasio Nuneza, lecz zagranie to bardziej kwalifikowało się na żółtą kartkę, ale Szwed Hansson powtórki nie widział.

Wisła czyhała na kontry. Pierwszą groźną wyprowadziła w 11. min. Atakowała z przewagą liczebną, ale Dudu Biton - zamiast wyjść na wolne pole, pobiegł tam, gdzie sunął z piłką Iliev, który podjął jedyną słuszną decyzję - oddał strzał z 18 m, po którym odbita rykoszetem od nogi Hangelanda piłka wylądowała na poprzeczce! Mark Schwarzer był w opałach także dziewięć minut później, gdy znowu pokazał się Iliev, który kropnął z 20 m bez przyjęcia i australijski golkiper - mimo 39 lat na karku - frunął do słupka i na raty złapał piłkę.

Atakujący w przewadze wiślacy starali się rozgrywać piłkę pieczołowicie, przerzucać ze skrzydła na skrzydło, ale do końca I połowy nie udało im się stworzyć stuprocentowej sytuacji. Schwarzera zaskoczyć próbowali ponownie Iliev i Łukasz Garguła.

Z powodu awarii stadionowego oświetlenia przerwa trwała aż pół godziny. W końcu jednak światła rozbłysły i ekipy mogły wznowić grę. Zresztą gdyby nawet nie nastąpiło oświetlenie pola karnego Fulham i tak spotkanie byłoby kontynuowane, gdyż goście, a zwłaszcza ich golkiper - zapytani przez sędziego - zgodzili się na to.

Stadion oszalał z radości w 60. min dzięki akcji nowego wiślackiego łowcy bramek - Dudu Bitona. Napastnik z Izraela dostał piłkę tuż za połową od Nuneza, podciągnął kilka metrów i wypalił z dystansu w prawy róg - Schwarzer wyciągnął się jak długi, ale piłki nie sięgnął i tak!

Apetyt na gola numer "dwa" miał Biton, który "kropnął" z 20 m, ale tym razem za wysoko.

W 62. min siły powinny być wyrównane. Mający na koncie żółtą kartkę Osman Chavez złapał uciekającego mu Kasaniego, ale sędzia oszczędził Honduranina, choć ten by nawet nie pisnął, gdyby zobaczył drugie "żółtko". W ten sposób wiślacy mieli jednak nadal przewagę liczebną i potrafili to wykorzystać dobrze utrzymując się przy piłce. Fulham ruszyło do odrabiania strat dopiero w ostatnich siedmiu minutach (licząc z czterema doliczonymi), gdy siły się wyrównały, bo Chavez w końcu doczekał się na drugą kartkę.

Grupa K Ligi Europejskiej:

Wisła Kraków - FC Fulham 1-0 (0-0)

Bramka: 1-0 Biton (60. Z podania Nuneza).

Wisła: Pareiko - Lamey, Jaliens, Chavez, Diaz - Iliev (86. Boguski), Nunez, Wilk, Garguła (80. Brud), Kirm (90. Czekaj) - Biton.

FC Fulham: Schwarzer - Kelly (88. Frei), Hangeland, Hughes, Briggs - Duff, Gecov (75. Sidwell), Etuhu, Sa (58. Kasami) - Dembele - Johnson.

Żółte kartki: Iliev, Chavez.

Sędziował: Martin Hansson ze Szwecji.

Czerwone kartki: Chavez (87. - druga żółta) oraz Dembele (30.).

Widzów: 16 577

Statystyki:

Strzały: 13 - 4

Strzały celne: 10 - 3

Faule: 10 - 5

Rzuty rożne: 3 - 2

Spalone: 0 - 1

Odense BK - Twente Enschede 1-4 (0-2)

Bramki: dla Odense - Djiby Fall (71); dla Twente - Wout Brama (13), Emir Bajrami (31), Nacer Chadli (65), Luuk de Jong (82).

Sędzia: David Fernandez Borbalan (Hiszpania).

Odense: Mads Toppel - Espen Ruud, Anders Moeller Christensen, Tore Reginiussen, Bernard Mendy - Andreas Johansson (76-Rasmus Falk Jensen), Chris Soerensen, Hans Henrik Andreasen (69-Djiby Fall), Eric Djemba-Djemba, Bashkim Kadrii (83-Rurik Gislason) - Peter Utaka.

Twente: Nikołaj Michajłow - Roberto Rosales, Douglas Texeira, Peter Wisgerhof, Dwight Tiendalli - Emir Bajrami, Wout Brama, Denny Landzaat (68-Leroy Fer), Ola John (77-Willem Janssen) - Luuk de Jong, Marc Janko (62-Nacer Chadli).

Grupa K - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje