Leonardo: Wierzę, że obronimy tytuł

Na Leonardo po objęciu stanowiska trenera Interu Mediolan spadły słowa krytyki ze strony kibiców. Brazylijczyk nie przejmuje się gorzkimi komentarzami i na pierwszej konferencji prasowej oznajmił, że spełniają się właśnie jego marzenia.

Przez trzynaście lat Leonardo związany był z Milanem. Najpierw jako zawodnik, potem menedżer i trener. Gdy został przedstawiony jako szkoleniowiec ich miejscowego rywala, na portalach internetowych zawrzało. Nazywano go "sprzedawczykiem", "zdrajcą".

Reklama

- Milan pozostanie na zawsze w moim sercu, ale nie mogłem zrezygnować z propozycji Interu. Nie szukałem pracy, ale chciałem spełnić swoje marzenia. Myślę, że nie ma w tej chwili większego dla mnie wyzwania, niż właśnie objęcie posady trenera w tak wielkim klubie - powiedział 41-letni mistrz świata z 1994 roku.

Brazylijczyk głęboko wierzy, że uda mu się wprowadzić Inter znowu na szczyt. Po znakomitym sezonie, w którym mediolańczycy sięgnęli po mistrzostwo i Puchar Włoch oraz zwycięstwo w Lidze Mistrzów, coś się załamało. Jose Mourinho został zastąpiony przez Rafaela Beniteza, a on nie poradził sobie z zadaniem. Piłkarze zamiast utrzymać wysoki poziom zaczęli spadać w tabeli; teraz zajmują siódme miejsce i do prowadzącego Milanu tracą trzynaście punktów, ale mają także dwa zaległe spotkania.

- Wierzę, że możemy jeszcze w tym roku obronić tytuł. Przed nami długi sezon, więc należy wziąć się do pracy i nie załamywać rąk - podkreślił Leonardo.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Inter Mediolan | AC Milan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje