Legia w pucharach? Marczyk mówi nie!

Po meczu w Jaworznie (1:1) trener Legii Warszawa Dragomir Okuka i piłkarze stołecznego klubu bardzo narzekali na pracę sędziego Zbigniewa Marczyka z Piły.

Pretensje legionistów uznał za słuszne Wit Żelazko w Canal+, który stwierdził, iż Legii należały się dwa rzuty karne - za faul na Cezarym Kucharskim i Marku Saganowskim. Za kardynalny błąd uznano także pokazanie żółtej kartki "Saganowi".

Reklama

Znów na drodze do zwycięstwa Legii stanął człowiek z gwizdkiem...

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje