Lech jedzie tam, gdzie Franciszek Smuda podglądał rywali

Austriacka miejscowość St. Ulrich am Pilersee będzie miejscem ostatnich przygotowań Lecha Poznań przed eliminacjami do Ligi Mistrzów. Co ciekawe, poprzedni trener Lecha Franciszek Smuda podpatrywał tam dwa lata temu Azerów z Chazara Lenkoran.

A było wtedy tak - Lech przebywał na letnim zgrupowaniu w położonej na wschód od Grazu miejscowości Grosspetersdorf. Smuda dowiedział się, że na zgrupowaniu w Austrii przebywa także Chazar Lenkoran - klub z Azerbejdżanu, którego Lech wylosował w rundzie kwalifikacyjnej Pucharu UEFA.

Reklama

Kierownik "Kolejorza" Łukasz Mowlik ustalił terminy dwóch spotkań Chazara - na pierwszy pojechał razem z drugim trenerem Lecha Markiem Bajorem. Na drugi do położonej niedaleko Salzburga, choć już w Tyrolu, miejscowości St. Ulrich am Pilersee wybrał się Smuda. Tam Chazar zagrał ze Slovanem Bratysława - Smuda z Mowlikiem wsiedli więc do samochodu i przejechali 430 km z Burglandu do Tyrolu.

Na miejscu trener i kierownik Lecha starali się, by ich nikt nie rozpoznał. Smuda zdziwił się więc, gdy podszedł do niego sprzedawca ze stadionowego baru i zapytał: - Panie trenerze, co podać? Szkoleniowiec Lecha przypomniał sobie, że dwa lata wcześniej w tej miejscowości grał sparing z zespołem FC Kufstein.

Lech pojedzie do Austrii 27 czerwca i spędzi tam 11 dni. W tym czasie poznaniacy zagrają cztery mecze sparingowe - wśród rywali mają być Rubin Kazań, Slavia Praga i CFR Cluj. Mistrzowie Polski będą mieli do swojej dyspozycji boisko położone tuż przy hotelu. Dzień przed wyjazdem do St. Ulrich am Pilersee Lech zagra w Wielkopolsce (w Poznaniu lub we Wronkach) z Rosenborgiem Trondheim. Mistrzowie Norwegii potwierdzili już swój przylot do Polski.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Chazar Lenkoran | Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje