Łazarek: W Sudanie słońce zabija

W niedzielę meczem z Zambią reprezentacja Sudanu zainauguruje eliminacje piłkarskiego Pucharu Afryki. Szkoleniowcem kadry Sudanu jest Wojciech Łazarek.

- Sudańczycy bardzo lubią futbol. Ostatnio miałem na treningu 5 tysięcy kibiców. To czymś świadczy - powiedział w wywiadzie dla "Sportu" polski trener.

Reklama

Łazarek twierdzi, że krajowi w którym obecnie przebywa najbardziej dokucza wojna domowa i susza. - Wprawdzie wojna jest oddalona od Chartumu, ale wszyscy odczuwają jej skutki. Na konflikt idą olbrzymie środki, więc później brakuje na inne rzeczy - wyjaśnia trener. - No i susza. To jest coś okropnego. Niedawno wybrałem się na mecz do Port Sudan, oddalonego od stolicy o 1100 kilometrów. Pojechaliśmy samochodem, więc miałem okazję napatrzeć się na wszystko. Aż nie che się o tym mówić, bo to jest straszne. Słońce tam po prostu zabija.

Sudan pod wodzą Wojciecha Łazarka rozegrał już dwa mecze towarzyskie. Spotkanie z Jordanią zakończyło się remisem 0:0, a pojedynek z Egiptem porażką 0:3. - To było przetarcie. Najważniejszy mecz gramy w niedzielę. Po nim będę mógł powiedzieć coś więcej o Sudańczykach, bo na razie kibice poklepują mnie po plecach, ale wiem, że ręce które dziś klaszczą, jutro mogą mnie uduśić - stwierdził Łazarek.

Dowiedz się więcej na temat: zabójstwo | Wojciech Łazarek | Sudan | Słońce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje