Ława: Świt był zdesperowany

Pozyskany zimą z Amiki Wronki Bartosz Ława zaliczył w sobotę w meczu ze Świtem N.D.M debiut w barwach Widzewa Łódź. Mecz zakończył się remisem 0:0, ale nowy widzewiak był w nawet zadowolony z takiego rezultatu.

- Świt był bardziej zdesperowany. Można powiedzieć, że dla nich to był mecz ostatniej szansy. Tym remisem mogli pogrzebać się. W końcówce rzucili się desperacko do ataku, a my trochę spanikowaliśmy i chcieliśmy dotrzymać to 0:0 do ostatniego gwizdka - powiedział po meczu Ława, w rozmowie z Pawłem Sikorą z RMF FM. - Uważam, że ten wynik jest naszym połowicznym sukcesem, bo przyjechaliśmy tu po 3 punkty - dodał.

Reklama

Zdaniem Ławy sytuacja w końcówce tabeli zrobiła się po pierwszej kolejce rundy wiosennej bardzo interesująca.

- Tabela stała się teraz bardzo ciekawa. Polonia przegrała, Polkowice przegrały, a my zrównaliśmy się z Polonią punktami i ten początek rundy jest dla nas w miarę optymistyczny. Tamte zespoły przegrały i to one musza sie martwić jak to odbudować, żeby zdobywać punkty - stwierdził.

Paweł. Sikora zapytał Bartosza Ławę czy jego zdaniem Świt jest już pewniakiem do spadku z ligi. - Nie chciałbym chłopaków aż tak pogrążać, ale stracili dziś bardzo bardzo dużo szans na utrzymanie - odpowiedział Ława.

Posłuchaj wypowiedzi Bartosza Ławy.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Bartosz Ława

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje