Lato: Zaczniemy strzelać

- Zostawiliśmy w meczu z Bredą sporo zdrowia na boisku, ale to nas nie usprawiedliwia. Porażka 0:4 z Koroną Kielce bardzo boli - przyznał pomocnik Polonii Warszawa Jarosław Lato.

- Bramki padały po naszych indywidualnych błędach. To jest główna przyczyna tego, że przegraliśmy. Nie uważam, żebyśmy mieli problem ze skutecznością. To prawda, że w dwóch ostatnich meczach nie strzeliliśmy gola, ale we wcześniejszych spotkaniach zdobywaliśmy bramki. Nie ma co na razie płakać, bo na pewno zaczniemy strzelać, mam nadzieję, że już w rewanżowym meczu z Holendrami - stwierdził piłkarz "Czarnych Koszul".

Reklama

Lato komplementował także postawę rywali, beniaminka z Kielc. - Cały zespół Korony zasłużył na uznanie. Zachowali czyste konto, strzelili cztery bramki. Nie mogę nikogo pochwalić indywidualnie, bo wszyscy piłkarze zagrali świetne spotkanie - ocenił lewoskrzydłowy Polonii.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bramki | lato

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama