"Łapówki z pieniędzy piłkarzy"

Pieniądze na łapówki dla sędziów piłkarskich i obserwatorów w zamian za korzystne dla Kolportera Korony wyniki meczów pochodziły z premii piłkarzy, a trener Dariusz W. był aktywnym uczestnikiem tego procederu - wynika z ustaleń śledztwa przeprowadzonego wewnątrz kieleckiego klubu.

O ustaleniach jednego z etapów postępowania poinformował rzecznik prasowy Kolportera Korona Maciej Topolski.

Reklama

"Zakończył się pewien etap śledztwa, który pozwolił na ustalenie zasad korupcyjnego procederu. Na podstawie rozmów z piłkarzami, którzy występowali w Kolporterze Koronie w sezonie 2003/04, kiedy doszło do korupcji, wiemy, że pieniądze na łapówki dla sędziów i obserwatorów pochodziły z premii, jakie otrzymywali piłkarze. Wiemy także, że aktywnym uczestnikiem tego procederu był trener Dariusz W." - powiedział Maciej Topolski.

Jego zdaniem, o korupcyjnych działaniach nie wiedziały władze klubu. "Przynajmniej do tej pory nie dotarły do nas żadne sygnały, że władze klubu posiadały jakąkolwiek wiedzę na ten temat" - dodał.

"Na pewno pieniądze na łapówki nie pochodziły z klubowej kasy. Od 2002 roku Kolporter Korona działa jako sportowa spółka akcyjna, której wszelkie wydatki muszą być ewidencjonowane" - wyjaśnił.

Być może jeszcze w poniedziałek zapadnie decyzja co do dalszych losów zawieszonych przez klub po wybuchu afery korupcyjnej trzech piłkarzy. "Jeżeli taka decyzja zapadnie, wówczas klub wyda stosowne oświadczenie" - poinformował.

W środę, podczas konferencji prasowej w Kielcach, właściciel i główny sponsor klubu Krzysztof Klicki przedstawi swoje stanowisko w sprawie ostatnich wydarzeń oraz poinformuje o planach związanych z dalszym funkcjonowaniem klubu.

W ostatni czwartek i piątek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz policji zatrzymali sześć osób zamieszanych w proceder tzw. ustawiania wyników meczów Kolportera Korony Kielce, gdy klub ten występował w sezonie 2003/04 w trzeciej lidze.

Najbardziej znany spośród zatrzymanych to były trener kieleckiego zespołu Dariusz W. Oprócz niego zarzuty korupcyjne prokuratura postawiła byłemu piłkarzowi, a ostatnio asystentowi trenera Kolportera Korony Arkadiuszowi B., wieloletniemu kierownikowi drużyny Pawłowi W., dwóm sędziom piłkarskim - pierwszoligowemu Marcinowi W. i trzecioligowemu Mariuszowi P. oraz drugiemu szkoleniowcowi Wisły Kraków Andrzejowi B., który w poniedziałek złożył dymisję.

Wątek Kolportera Korony jest jedną z części wielkiego śledztwa sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej toczącego się od maja 2005 roku. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty ponad stu osobom: działaczom sportowym, sędziom, obserwatorom PZPN.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | klub | korony | łapówki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje