Kuźba: Nie jesteśmy zbieraniną

Napastnik Wisły Kraków, Marcin Kuźba miał już okazję grać przeciwko Realowi Madryt. Będąc zawodnikiem Lausanne Sports strzelił gola "Królewskim".

- Grałem z nimi dwa razy. Real często przyjeżdżał na zgrupowania do Szwajcarii, więc była okazja, żeby się z nimi sprawdzić - powiedział Kuźba "Super Expressowi".

Reklama

- Zaraz po losowaniu byliśmy źli, ta informacja podcięła nam skrzydła. Ale doszliśmy już do siebie i uważam, że możemy sprawić dużą niespodziankę - mówił zawodnik "Białej Gwiazdy".

- Gwarantuję, że nie pękniemy przed wielkim rywalem. Nie jesteśmy zbieraniną, a Wisłą Kraków. Nie uklękliśmy przed Lazio i Parmą, więc nie ma powodu, żeby bać się Realu - stwierdził Kużba.

- Wisła góruje nad "Królewskimi" ambicją i głodem sukcesu. Przecież oni już wszystko mieli... A my ciągle czekamy na Ligę Mistrzów, na pierwszy poważny sukces - dodał.

27-letni piłkarz prawdopodobnie mecz z Realem rozpocznie na ławce rezerwowych. Wydaje się, że trener Henryk Kasperczak postawi na duet napastników - Maciej Żurawski i Tomasz Frankowski.

- Ostatnio nawet wyspecjalizowałem się w tym, że wchodząc z ławki rezerwowych strzelam gole. W ostatniej kolejce ligi greckiej strzeliłem dwa gole dla Olympiakosu, które mogły zadecydować o mistrzostwie dla nas. Niestety, Panathinaikos też wygrał. Po wejściu z ławki trafiłem też w Tbilisi. Czyli, nie jest źle pod tym względem - mówił Kuźba.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Kuźba

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje