Kuszczak: Szkoda chłopaka

- Jestem trochę obolały, ale na sto procent czuję się gotowy do gry - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" bramkarz West Bromwich Albion Tomasz Kuszczak, który po meczu z Fulham (1:6) był mocno poobijany.

- Myślę, że w niedzielę w meczu przeciwko Middlesbrough wrócę już do bramki West Bromwich. Czuję, że jestem w formie - dodał Kuszczak, który po tym spotkaniu pojedzie do Niemiec na zgrupowanie reprezentacji Polski.

Reklama

- Mógłbym prosić trenera o jeszcze kilka dni odpoczynku, ale po co? Nie pierwszy raz coś mnie boli, a mimo to gram. Taki już po prostu jestem. Nie kalkuluję, zawsze idę na całość - podkreślił bramkarz.

Z Anglii nadeszły też złe wiadomości. Bramkarz Southampton, Bartosz Białkowski z powodu kontuzji nie zagra do końca sezonu.

- Szkoda chłopaka. Niestety, takie rzeczy się zdarzają. Wierzę jednak, że Bartosz szybko wróci do zdrowia i do pierwszego składu swojej drużyny - stwierdził Kuszczak.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bramkarz | kuszczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje