Kulczyk przekonał Reissa

- Nie wiem, ilu nas wsiądzie do samolotu, który wyleci do Turcji, ale ja na pewno w nim będę - zapewnił na łamach "Sportu" Piotr Reiss.

Kapitan poznańskiego Lecha, mimo poważnej oferty z Eintrachtu Frankfurt, zdecydował się pozostać w stolicy Wielkopolski i 20 lutego poleci z ekipą Lecha na obóz przygotowawczy do Turcji. Piotr Reiss przyznał, że do takiej decyzji przekonał go Jan Kulczyk, który nadal rozważa sponsorowanie "Kolejorza".

Reklama

- Zadecydowała rozmowa z doktorem Janem Kulczykiem i jego synem Sebastianem. Doszliśmy do porozumienia, warto zostać do czerwca w Poznaniu. Poza tym moje dziecko idzie do szkoły, a i sentyment do Lecha mam spory - wyznał Reiss, który wierzy, że najbogatszy Polak zainwestuje jednak w poznański zespół.

- To człowiek interesu i nie dziwmy się, że nie chce być altruistą, który płaci za czyjeś długi. Chce zarabiać. Myślę, że temat wróci, kiedy Lech stanie się spółką akcyjną i kiedy obecnym władzom klubu uda się wyjść z ogromnego zadłużenia - wyjaśnił napastnik Lecha.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Reiss | Reiss | Jan Kulczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama