Kucharski: Nie jesteśmy zadowoleni

Zawodnicy warszawskiej Legii po meczu, unikając komentarzy na temat uzyskanego rezultatu z Vardarem, podkreślali że do rywalizacji z Barceloną muszą się lepiej przygotować.

Po meczu powiedzieli:

Reklama

Dariusz Dudek: - Bardzo dobrze grało mi się przy warszawskiej publiczności. Legia ma bardzo fajnych kibiców, którzy są 12 zawodnikiem. Dzisiaj byli z nami do ostatniej minuty i bardzo się z tego cieszymy, ze są zawsze z nami. Winie się trochę za tą straconą bramkę. Dałem się ograć i po moim błędziestraciliśmy niepotrzebnie gola. Na pocieszenie pozostaje tylko asysta, po której Czarek Kucharski strzelił bramkę. Na razie nie myślimy jeszcze o Barcelonie przed nami jest jeszcze ważny mecz z Amicą. Bardzo się cieszymy,że przeszliśmy do następnej rundy, ale o tym meczu należy już zapomnieć i zacząć myśleć o Amice dopiero w następnej kolejności będzie czas na Barcelonę. Na naszą kiepską postawę na boisku wpływ miało kilka czynników, zmęczenie częstymi spotkaniami jak i duża zaliczka w pierwszym meczu. Najważniejsze jest jednak, że przeszliśmy do następnej rundy

Czarek Kucharski: - Nie jesteśmy zadowoleni z remisu chcieliśmy ten mecz wygrać. Trochę na naszą grę miał na pewno wpływ pierwszy mecz z Vardarem. Jesteśmy też trochę zmęczeni często rozgrywanymi spotkaniami i dlatego nie byliśmy dzisiaj najlepiej dysponowani i popełniliśmy czasami bardo proste błędy. Trener w przerwie jak i po meczu trochę na nas nakrzyczał. Myślę, że podświadomie trochę myśleliśmy już o meczu z Amicą. Z taką grą jak dzisiaj nie mamy co myśleć o dobrym wyniku z Barceloną.

Marek Jóżwiak: - Brakował nam w tym meczu wszystkiego. Wykończenia akcji więcej spokoju i koncentracji. Na naszą słabą postawę miał także wpływ wynik pierwszego spotkania z Vardarem. Z Barceloną musimy zagrać o 100% lepiej niż dzisiaj.

Wojciech Szala: - Ostatnio graliśmy bardzo dużo. Ciężki mecz z Groclinem, wysoka zaliczka w pierwszym meczu i dlatego nie zagraliśmy najlepiej ale z wyniku jesteśmy zadowoleni ponieważ przeszliśmy do następnej rundy. Mimo wszystko szkoda, że nasi kibice nie zobaczyli lepszego widowiska i conajważniejsze naszego zwycięstwa. Bardzo dobrze gra mi się na mojej nowej pozycji ale nie do mnie należy ocena jak się na niej spisuje

Mariusz Zganiacz: - Czas mojego występu to za mało żeby się pokazać. Musze jeszcze pracować na treningach, żeby pokazać, co potrafię. Mam nadzieje, że zagram z Barcelona trema na pewno mi nie grozi ja cały czas czekam na szanse i musze ją wykorzystać.

Dowiedz się więcej na temat: mecz | kucharski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje