Kubicki: Wierzyłem w zwycięstwo

- Chciałbym zacząć przede wszystkim od słów pochwał dla warszawskich kibiców. Zresztą oddałem im hołd zaraz po meczu, bo uważam, że bez nich to zwycięstwo byłoby niemożliwe. Nie mówię tego, żeby przypodobać się kibicom, tylko taka jest rzeczywistość - rozpoczął konferencję prasową, trener Legii Dariusz Kubicki po meczu z Amiką.

- Chciałbym również pogratulować swoim zawodnikom postawy. Przez moment - co chyba było widać - zwątpili w zwycięstwo. Zdecydowałem się na bardzo ofensywne ustawienie zespołu w dzisiejszym spotkaniu, biorąc pod uwagę sytuację w tabeli. Wiedziałem, że jakakolwiek starta tutaj punktów mogłaby uniemożliwić nam zajęcie wysokiej pozycji na koniec rundy w tabeli - dodał "Kuba".

Reklama

- Stworzyliśmy więcej sytuacji. Spodziewaliśmy się, że zespół Amiki będzie tak grał. Uczulałem swoich zawodników na kontry. Jedna popisowa akcja Amiki, troszeczkę spóźnił się Wojtek Szala z asekuracją i od tego momentu grało nam się strasznie trudno. Miałem jednak przeczucie, że jeśli będziemy grali tak dalej, uda nam się strzelić przynajmniej wyrównującą bramkę. Do meczu przystąpiliśmy z respektem, bo żaden zespół nie wygrywa sześciu z siedmiu spotkań, jeśli nie prezentuje odpowiedniej klasy.

- Na pewno zawodnicy odpowiedzialni za to, że akcje powinny być prowadzone dwoma skrzydłami, nie robili tego, jak sobie byśmy życzyli. Tomek Kiełbowicz był troszeczkę mniej widoczny i został zmieniony. Ale generalnie uważam, że dobra dyspozycja Tomka Sokołowskiego II została wykorzystana przez zawodników i może zabrakło mu trochę szczęścia, może ogrania, by kilka jego akcji zakończyć bramkowym dośrodkowaniem.

- Dla mnie nie ma znaczenia, czy gol pada w pierwszej, czy też ostatniej minucie. Najważniejsze by mój zespół schodził z boiska jako zwycięzca. Na pewno chciałbym zdobywać dwie, trzy bramki w pierwszej połowie i w drugiej dać szansę odpocząć zawodnikom, sprawdzić zmienników. Ale futbol w Polsce ostatnio bardzo się wyrównał i gra się do ostatniej minuty i czasami jedna bramka decyduje o wszystkim. - zakończył Kubicki.

Dowiedz się więcej na temat: wierząca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama