Kuba Wierzchowski chce do Polski

Jakub Wierzchowski, po rozegraniu czterech spotkań w bramce Werderu Brema straci miejsce w wyjściowej jedenastce.

Trener Thomas Schaaf zapowiedział już, że w najbliższym meczu z VfL Bochum bramki Werderu będzie bronił Pascal Borel.

Reklama

Polak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wyznał, że jeśli nie wywalczy miejsca w składzie do końca sezonu, będzie chciał odejść z klubu. - Interesuje mnie gra, a nie siedzenie na ławce, więc gdyby trafił się dobry klub polski, to jestem skłonny wrócić do kraju - powiedział Kuba.

Wierzchowski przed przejściem do Werderu grał w między innymi w Wiśle Kraków, której problemy z obsadą pozycji bramkarza uwidoczniły się podczas dwumeczu z Lazio Rzym. Być może zatem Kuba wróci pod Wawel i pokaże, że wciąż jest dobrym bramkarzem?

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Kuba

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje