Krzynówek: Trener nie ma do mnie zaufania

Jacek Krzynówek nie ma ostatnio powodów do zadowolenia. Reprezentant Polski coraz rzadziej dostaje szansę gry w podstawowym składzie Bayeru Leverkusen. Według prasowych spekulacji działacze z Leverkusen prowadzą tajne rozmowy z poprzednim klubem Polaka FC Nuernberg.

Krzynówek ma kontrakt z "Aptekarzami" do 2007 roku i jak sam zapewnia, chce go wypełnić.

Reklama

- Moim zdaniem to z Norymbergi wypływają takie informacje. Dla tego klubu byłoby to dobre rozwiązanie, jednak ja na pewno tam nie wrócę. Byłby to krok do tyłu, którego nie mam zamiaru zrobić. Nie wykluczam, że miedzy Bayerem a FC Nuernberg prowadzone są rozmowy, jednak wszystko odbywa się za moimi plecami - powiedział Krzynówek w "Przeglądzie Sportowym".

W sobotę Bayer zmierzył się na wyjeździe z FC Nuernberg. Mecz zakończył się remisem 1:1, a Krzynówek całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

- Chyba ze trzy lata coś takiego mi się nie zdarzyło, oczywiście nie licząc okresów, kiedy miałem kontuzję. To dla mnie nowa sytuacja, choć nie mam sobie nic do zarzucenia. To trener nie ma do mnie zaufania. Fizycznie czuje się już bardzo dobrze po kontuzji kolana. Może nie najlepiej jest z formą psychiczną - dodał Krzynówek.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: krzynówek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje