Krzynówek: Nie pękam

- Nie pękam przed Tottim i innymi asami Romy. Wychodzę na boisko, by wygrać mecz dla Bayeru. W końcu chcemy awansować do kolejnej rundy Ligi Mistrzów! - zapewnia Jacek Krzynówek na łamach "Super Expressu".

W ostatnim meczu ligowym reprezentant Polski nie wystąpił z powodu kontuzji kolana. Szkoleniowiec "Aptekarzy" postanowił oszczędzać Krzynówka przed konfrontacją z Romą.

Reklama

- Dwa tygodnie temu rywale ostro mnie potraktowali. Czy teraz będę unikał walki z nimi? Nie ma mowy! Na pewno nie będę uciekał z nogami. Kolano już nie boli, odpocząłem i koncentruję się już na meczu z Romą - podkreślił Krzynówek.

Zdaniem Krzynówka jego zespół słabiej spisuje się w meczach wyjazdowych.

- Co z tego, że stwarzamy sytuacje bramkowe, skoro robimy błędy w obronie i tracimy gole? Piłkarze Romy będę chcieli zdobyć pierwsze punkty. Ale na pewno nie ułatwimy im tego zadania! - dodał pomocnik Bayeru.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: krzynówek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje