Koszmar Eduardo trwa

Jeden mecz ligowy zdołał rozegrać napastnik piłkarskiej reprezentacji Chorwacji i Arsenalu Londyn Eduardo da Silva po rocznej nieobecności na murawie spowodowanej złamaniem nogi. Tym razem doznał urazu uda.

Niespełna 26-letni piłkarz w poniedziałkowym meczu Pucharu Anglii przeciw Cardiff strzelił dwie bramki, a po spotkaniu przyznał, że "to najpiękniejszy dzień w jego karierze".

Reklama

Kontuzji uda nabawił się dwie minuty przed planowaną zmianą. "To jakiś koszmar. Nikt nie potrafi sobie wytłumaczyć jak mogło do tego dojść. Na szczęście nie jest to groźny uraz i przerwa w grze nie powinna zbyt długo potrwać" - skomentował menedżer londyńczyków Arsene Wenger.

Eduardo nie wystąpi jednak w trzech najbliższych meczach - w Premier League przeciw Sunderlandowi i Fulham oraz w pierwszym spotkaniu Ligi Mistrzów z AS Romą.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: uda | eduardo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama