"Kosy" nie chcą w Kaiserslautern

Jak poinformował "Fakt", Kamil Kosowski może sobie szukać nowego klubu. Reprezentant Polski spotkał się z trenerem FC Kaiserslautern Michaelem Henke i prezydentem klubu Rene Jaggiim, którzy powiedzieli mu, że nie widzą dla niego miejsca w składzie na nowy sezon.

Umowa pomiędzy Kaiserslautern i Wisłą Kraków jest tak skonstruowana, że po każdym sezonie Niemcy mogą zrezygnować z polskiego pomocnika lub dopłacić krakowskiemu klubowi kolejne 500 tysięcy euro.

Reklama

Kosowski ma oferty z Celtiku Glasgow oraz francuskiego Girondines Bordeaux i prawdopodobnie nie wróci do zespołu mistrza Polski.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Kamil Kosowski | Nowy sezon | Kaiserslautern

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama