Kosowskiemu brakuje gola

Kamil Kosowski tydzień temu rozegrał cały mecz w barwach FC Kaiserslautern z Arminią Bielefeld (2:1). Trener Kurt Jara postawił na byłego gracza Wisły Kraków także w spotkaniu z VfL Bochum (1:1).

Reprezentant Polski był wyróżniającym się zawodnikiem w swoim zespole, a w doliczonym czasie gry niewiele zabrakło, żeby wpisał się na listę strzelców.

Reklama

- Dwa dobre mecze to co prawda jeszcze niewiele, ale Kosowski jest na najlepszej drodze, aby stać się podstawowym zawodnikiem Kaiserslautern - ocenił w "Przeglądzie Sportowym" dziennikarz "Kickera" Uli Gerke.

- Tak naprawdę brakuje mu jeszcze bramki, aby całkowicie przekonać do siebie trenera - dodał Gerke.

Zadowolony z postawy Kosowskiego jest szkoleniowiec "Czerwonych Diabłów".

- Kosowski sprawia znakomite wrażenie. Potwierdził swoją formę w meczu przeciwko Bochum. Pod względem piłkarskim Polak znajduje się w znakomitej formie i na lewej stronie ciągle stanowi zagrożenie dla drużyny przeciwnej - stwierdził Jara.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Kaiserslautern | Bochum | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje