Kosowski: Zarabiam jak piłkarz z Jaworzna

Kamil Kosowski był jednym z lepszych piłkarzy naszej ligi w zakończonym sezonie. W obszernym wywiadzie dla krakowskiego "Tempa" "Kosa" opowiada o sukcesie Wisły oraz o swojej w niej przyszłości.

Nie od dziś wiadomo, że Kosowski chce wyjechać do dobrego klubu, aby tam grać i zarabiać na chleb. Jednak trener Henryk Kasperczak podkreśla, że chce za wszelką cenę zatrzymać lewoskrzydłowego w Krakowie.

Reklama

- Prezes Cupiał obiecał mi, że jak trafi się dobra oferta, to odejdę, ale na pewno nic nie będę chciał robić na siłę - stwierdził "Kosa".

Już zimą Kosowski mógł opuścił Wisłę, ale Osasuna Pampeluna nie była w stanie zapłacić kwoty wymaganej przez krakowskich działaczy. Został w Polsce, ale na takich samych warunkach finansowych.

- Mnie w Polsce określają mianem gwiazdy, a zarabiam jak piłkarz z Jaworzna. W mocnych ligach może i krytykują piłkarzy, ale dostają niebotyczne sumy i muszą się z tym liczyć - powiedział Kamil, pytany o krytykę ze strony mediów i kibiców.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | Kamil Kosowski | kamil

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama