Kosowski: Wrócę jak wybudują stadion

Kamil Kosowski rozegra dziś w FC Kaiserslautern mecz z Bayernem Monachium. Polski skrzydłowy ma spore problemy w barwach "Diabłów", ale również w życiu prywatnym. Jego sprawa rozwodowa ciągnie się już trzy lata i to "Kosie" nie daje spokoju.

W wywiadzie udzielonym "Przeglądowi Sportowemu" Kosowski wyznał, że na razie nie myśli o powrocie do Wisły Kraków, choć tęskni za tym miastem.

Reklama

- Ja na pewno wrócę do Krakowa - to moje miasto, ale najpierw muszę trochę pograć na Zachodzie - stwierdził "Kosa".

Lewoskrzydłowy Kaiserslautern chciałby, aby Wisła była znaczącą siłą w Europie. Jego zdaniem, aby tak się stało, w Krakowie musi powstać nowoczesny stadion. - Myślę, że jak zostanie już wybudowany, to znowu założę koszulkę z Białą Gwiazdą.

Reprezentacyjny pomocnik wypowiedział się również o piłkarzach Groclinu, którzy myślą o wyjeździe za granicę (Niedzielan, Mila, Rasiak, Kriżanac).

- Szczerze? Dla nich to byłby awans sportowy, gdyby trafili do Wisły. Na Zachód to jeszcze za wcześnie - stwierdził Kosowski.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: stadiony | wroc | Kaiserslautern | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje