Kosowski: Nie padam przed Włochami na kolana

Kamil Kosowski należał do najlepszym piłkarzy Wisły Kraków w rundzie jesiennej. Udanie prezentował się w polskiej lidze jak i w Pucharze UEFA.

Przed pierwszym meczem z Lazio Rzym Kosowski nie demonizuje możliwości Włochów. - Nie padam przed Włochami na kolana - powiedział w rozmowie ze "Sportem".

Reklama

- Musimy wysoko ich atakować i próbować przechwytywać piłkę. Nie pójdziemy przecież z nimi na wymianę ciosów, natomiast możemy skoncentrować się na kontratakach - zdradza receptę na sukces, lewy pomocnik Wisły.

Kosowski wierzy w awans Wisły, uważa jednak, że nie będzie to łatwe zadanie. W Rzymie zdaniem piłkarza, Wisła będzie miała dwie lub trzy sytuacje do strzelenia bramki i musi przynajmniej jedną wykorzystać. - To, przy jednocześnie jak najmniejszych stratach, postawiłoby nas w znakomitej sytuacji - stwierdził reprezentant Polski.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: kolana | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje