Kosowski: Możemy wygrać z każdym

"Na pewno jest to drużyna mocniejsza fizycznie. Może nie ma takich zawodników technicznych jak Austriacy, ale trzeba się przygotować na jeszcze większą walkę" - wyznał przed meczem z Walią w rozmowie z Pawłem Sikorą z RMF Kamil Kosowski.

Pomocnik Southampton zdaje sobie sprawę, że po zwycięstwie z Austrią reprezentacja Polski jest bardzo bliska bezpośredniego awansu do MŚ 2006. W środę wieczorem na Łazienkowskiej trzeba jednak koniecznie wygrać z Walią.

Reklama

"Można powiedzieć, że jesteśmy tak blisko, a zarazem tak daleko. Teraz presja będzie niesamowita i na nas to będzie spoczywało, ale jesteśmy w stanie wygrać z każdym przeciwnikiem. Będziemy podchodzić do tego meczu z umiarkowanym optymizmem" - przyznał Kosowski, który ma niezbyt miłe wspomnienia z ubiegłorocznej potyczki z Walią w Cardiff.

"Z tego ostatniego meczu z Walią pamiętam tylko jak mi ktoś na głowę wskoczył (Robbie Savage - przyp. red.), ale to było dawno temu, jest nowy mecz i wiadomo... Niektórzy lubią grać w piłkę, niektórzy innymi sposobami chcą wygrać mecze..." - zakończył Kamil Kosowski.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | kamil | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje