Kosowski: Jestem im potrzebny

W sobotę Kamil Kosowski zaliczył debiut w Bundeslidze w drużynie FC Kaiserslautern. Polak przebywał na boisku 78 minut, a jego drużyna przegrała mecz z TSV 1860 Monachium 0:1.

- Na początku byliśmy lepsi, ale po tym jak Klose walnął w słupek po niecelnym karnym, a szczególnie po czerwonej kartce dla Tchato drużyna jakby siadła - relacjonuje dla "Super Expressu" "Kosa". Poza tym ten piekielny upał. Zatykało - dodaje.

Reklama

Kosowski cieszy się z przyjęcia w drużynie oraz jest pod wielkim wrażeniem publiczności na stadionie FCK. Zdaniem byłego pomocnika Wisły Kraków piłkarze Kaiserslautern wiedzą, że Klose potrzebuje dobrych podań i on ma je mu zapewnić. - Oni wiedzą, że moim zadaniem będzie wyprowadzać piłkę flanką i dośrodkować na Klosego. Jestem im potrzebny - kończy "Kosa".

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Kaiserslautern | Miroslav Klose | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje