Koniec sezonu dla gracza Rangers

Piłkarz Glasgow Rangers Barry Ferguson z powodu kontuzji łydki nie zagra do końca obecnego sezonu.

Urazu 31-letni pomocnik nabawił się we wtorkowym meczu rezerw z Hearts (0:0), a w środę badania wykazały, że przerwa w grze potrwa od czterech do sześciu tygodni.

Reklama

W marcu Ferguson i jego klubowy kolega Allan McGregor zostali wykluczeni dożywotnio z reprezentacji Szkocji. Po tym, jak trener George Burley usunął ich z drużyny za picie alkoholu, podczas kolejnego meczu siedząc na trybunach wykonywali obsceniczne gesty wobec fotoreporterów.

Obaj gracze zostali także zawieszeni na dwa tygodnie przez klub, a Ferguson został ponadto pozbawiony funkcji kapitana.

Po 33 kolejkach szkockiej ekstraklasy Rangers zajmują drugie miejsce w tabeli, ze stratą jednego punktu do lokalnego rywala - Celtiku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: łydki | ferguson | Glasgow Rangers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama