Koniec ery Listkiewicza!

- 14 września cały zarząd poda się do dymisji. Nie możemy tego zrobić wcześniej, bo muszą się odbyć wybory w okręgach, ale dymisję zapisałem w stosownym dokumencie - powiedział na walnym zgromadzeniu PZPN prezes Michał Listkiewicz.

- Jesteśmy świadomi sytuacji, w jakiej znalazł się nasz związek - w dużym stopniu przez nas zawinionej. Chcemy ratować ten związek, piłkę. Dziękujemy ministrowi Drzewieckiemu za spotkania, gdzie byliśmy traktowani po partnersku. Była rzeczowa, dobra rozmowa - powiedział prezes Listkiewicz.

Reklama

- W związku z tym zarząd podjął decyzję o przyspieszeniu dymisji o trzy miesiące. 14 września tego roku odbędzie się nadzwyczajny zjazd. Jego zwołanie oznacza ogromny wysiłek, przyspieszenie działań okręgowych związków, doprowadzenie do wyborów na najniższych szczeblach. W walce z łamaniem prawa nie możemy go sami łamać, więc muszą być zachowane prawa.

- Dymisja jest nieunikniona, nieuchronna i zainicjowana przez nas samych. 14 września podam się do dymisji i nie będę kandydował. Mówię to oficjalnie, jest to zapisane przeze mnie w stosownym dokumencie - zapewniał prezes Listkiewicz.

Podkreślił też, że do tego czasu postara się działać jak najlepiej. - Zróbmy wszystko, aby zachować dobre, a nie złe wspomnienia. Postaramy się, aby Euro 2008 i Euro 2012 były przygotowane należycie - obiecał.

Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Michał Listkiewicz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje