Kibice zaatakowali działacza

Około pięćdziesięciu fanów Napoli rzuciło się w niedzielę na samochód, w którym znajdował się wiceprezes Milanu. Adriano Gallianiemu nic się nie stało.

Napoli zremisowało u siebie z Milanem 0:0. Sympatycy gospodarzy mogą czuć niedosyt, bo w pierwszej połowie sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Marka Hamsika.

Reklama

Kibice z Neapolu swoją złość postanowili wyładować na samochodzie Adriano Gallianiego. Wiceprezydent Milanu stał właśnie w korku na jednej z uliczek otaczających stadion, kiedy podbiegło do niego około pięćdziesięciu mężczyzn ubranych w błękitno-białe barwy.

Napastnicy pozostawili po sobie wgniecenia na pojeździe. Przebili do tego dwie opony. Kierowcy nic się nie stało.

Na lotnisko w Neapolu Galliani dotarł ostatecznie przy eskorcie policji.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Adriano | napoli | kibice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama