Kibice Odry manifestowali w Opolu

Mimo zimna i deszczu około 500 sympatyków pierwszoligowej Odry Opole z klubowymi szalikami, flagami i transparentami przez ponad 40 minut demonstrowało swoje poparcie dla drużyny.

"Spotykamy się żeby pokazać, że Odra jest dla Opola bardzo ważna, że jest to symbol Opola. Nawet ważniejszy - bo całoroczny - niż festiwal opolski. To prawdziwa marka" - powiedział Albert Ogiolda, kibic Odry i jeden z organizatorów manifestacji.

Reklama

Sympatycy Odry, którzy do stolicy regionu przyjechali z całego województwa podkreślali, że celem manifestacji nie jest wywarcie nacisku na władze miasta, by te wsparły finansowo zadłużoną Odrę. "Nie przyszliśmy tutaj, żeby czegokolwiek żądać, ani o cokolwiek prosić. Chcemy pokazać, że Odra jest ważna nie tylko dla bandy durniów, tzw. chuliganów, a dla całego miasta i regionu" - podkreślił Ogiolda.

Opolska Odra boryka się z dużymi problemami finansowymi. Oficjalne długi klubu - głównie wobec ZUS i Urzędu Skarbowego -to ok. 1,7 miliona zł, a nieoficjalnie mówi się o kwocie nawet dwukrotnie większej.

Lekarstwem na trudności klubu miała być sprzedaż przekazanych przez miasto gruntów. Niestety kontrahent nie wywiązał się z umowy, a drużyna traci kolejnych piłkarzy, którzy szukają zatrudnienia w innych klubach. Jeżeli długi nie zostaną zapłacone drużyna może nie otrzymać licencji na grę w 1. lidze.

"Będzie trzeci przetarg na działkę, obniżamy cenę gruntów" - powiedział prezes Odry Andrzej Dusiński. Dodał, że drużyna złożona w dużej części z juniorów, jest odpowiednio przygotowana do rozgrywek. Prezes liczy, że działkę uda się sprzedać, a termin rozpoczęcia gier 1. ligi zostanie opóźniony z powodu złej pogody. "To byłaby dla nas, i również innych klubów, bardzo sprzyjająca okoliczność" - zaznaczył Dusiński.

Do manifestujących kibiców wyszedł prezydent Opola Ryszard Zembaczyński. Zapewnił, że miasto wspiera i będzie wspierać klub, ale nie może spłacić jego długów. "One muszą zostać uregulowane, a sprzedaż gruntów na Zakrzowie jest na to receptą. To jest kluczowa sprawa. Odra Opole - tak, ale finansowanie długów ze środków publicznych - nie" - mówił prezydent.

Zembaczyński podkreślił, że miasto chce kosztem 17 milionów wybudować 3 boiska treningowe dla opolskich piłkarzy, zaplanowana jest też budowa nowej północnej trybuny stadionu przy Oleskiej. Z miejskiego budżetu dofinansowanie otrzymują również młodzi piłkarze.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Opole | kibice | Odra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje