Kibice murem za Śląskim

Setki śląskich kibiców podpisywały się w niedzielę na czterystumetrowej fladze w barwach woj. śląskiego - popierając w ten sposób ideę organizacji jednego z meczy w ramach Euro 2012 na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Zwiniętą flagę o wymiarach 10 na 40 metrów wystawiono po południu w holu największego katowickiego centrum handlowego. Do flamastrów, którymi podpisywali się na niej kibice, ustawiały się kolejki - wraz z zapełnianiem wolnej powierzchni na stojakach rozwijane były kolejne metry materiału.

Reklama

- Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie grali na Śląskim. Trzeba przekonać jeszcze do tego Michela Platiniego i całą Polskę, bo sami jesteśmy przekonani w 100 proc. - powiedział pan Łukasz, który podpisał się na fladze razem z czteroipółletnim synem Kubą - również kibicem, choć jeszcze niepiśmiennym.

Do akcji, prócz przedstawicieli władz regionu, włączyły się regionalne osobistości - m.in. legendarny trener Antoni Piechniczek i znany piłkarz i trener GKS Katowice Jan Furtok. Zapełniona podpisami flaga zostanie zaprezentowana na Stadionie Śląskim podczas oczekiwanej w marcu wizyty specjalnej komisji UEFA.

Komisja oceni wtedy stan przygotowań stadionu i aglomeracji śląskiej, potem władze UEFA mają zdecydować o ewentualnym rozegraniu mistrzostw na 12 stadionach - sześciu w Polsce i sześciu na Ukrainie. Do przyjętej w ub. roku specjalnej ustawy o Euro 2012 wprowadzono sześć miast-organizatorów, łącznie z Chorzowem i Krakowem.

- W listopadzie ub. roku nasza reprezentacja ograła tu Belgów 2:0, rok wcześniej w październiku było 2:1 z Portugalią. Był niesamowity hałas, tysiące gardeł krzyczały: Polska. Takiej atmosfery nie ma gdzie indziej - przekonywał w niedzielę dziennikarzy pan Łukasz, po czym przekupił syna lodem, by razem zaśpiewać: "Gramy na Śląskim, UEFA - gramy na Śląskim".

Niedzielną akcję poparcia dla starań Stadionu Śląskiego o organizację meczów w ramach mistrzostw przygotowały władze woj. śląskiego oraz Katowic i Chorzowa. Od kilkunastu dni działa też strona internetowa www.euro2012naslaskim.pl, na której do niedzielnego popołudnia swoje podpisy umieściło ok. 54 tys. internautów.

Przedstawiciele samorządu woj. śląskiego - gospodarza obiektu - podkreślają, że do końca 2010 r. zakończona zostanie prowadzona warta ok. 250 mln zł modernizacja obiektu. Prace obejmą jeszcze: zadaszenie trybun, wyburzenie wieży dyspozytorskiej, zakończenie robót pod trybuną wschodnią, odnowienie tuneli wejściowych oraz zwiększenie pojemności widowni.

W końcu ub. roku samorządowcy zapytali 13 europejskich biur projektowych o ich zainteresowanie zaprojektowaniem zadaszenia stadionu. We wstępnych rozmowach uczestniczyło osiem biur, które pracowały nad najbardziej znanymi stadionami w Europie. W ostatnią środę wybrano tzw. inżyniera kontraktu wszystkich prac modernizacyjnych.

Zwolennicy organizacji Euro 2012 na Śląskim podkreślają, że jego przewagą w porównaniu z innymi obiektami jest rzeczywiste istnienie, a także doskonałe skomunikowanie. Jesienią 2007 r., zamontowana została tam instalacja podgrzewająca murawę, wyremontowano szatnie, w których piłkarze mogą rozgrzewać się na sztucznej trawie. Pod główną trybuną są nowoczesne sale konferencyjne i sportowe.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: UEFA | Euro 2012 | kibice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje