Kęska: Atmosfera była nieciekawa

- Najważniejsze, że wygraliśmy mecz. Bramkę dedykuję moim rodzicom. Dostałem dobrą piłkę i strzeliłem precyzyjnie obok bramkarza. Przy drugiej okazji piłka podskoczyła i poszła nad bramką - powiedział po meczu z Wisłą Płock napastnik Dospelu Sebastian Kęska.

Były piłkarz Polonii nie chce wdawać się w dyskusje na temat sytuacji katowickiego klubu.

Reklama

- Atmosfera w tym tygodniu była nieciekawa, ale ja już taką przeżywałem w Warszawie. Póki co kontrakt mam dość długi, więc zobaczymy co będzie dalej - stwierdził Kęska.

Dowiedz się więcej na temat: atmosfera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje