Kasperczak: W Rzymie trzeba zagrać swoje!

Już tylko pięć dni pozostało do konfrontacji Wisły Kraków z rzymskim Lazio w IV rundzie Pucharu UEFA. Po sparingowych spotkaniach z Montpellier i Olimpique Marsylia trener Kasperczak na łamach "Przeglądu Sportowego" zdradził częściowo receptę na sukces z Lazio.

- Moi piłkarze powinni coś więcej wiedzieć o grze Simeone i Fiore. Nie ma sensu zaprzątać sobie głowy taktyką jeśli chcemy wygrać dwumecz z Lazio. Musimy zagrać swoje i narzucić rywalom swój styl gry. - oznajmił Henryk Kasperczak.

Reklama

Zapytany czy nie żal mu posady selekcjonera reprezentacji, którą mógłby poprowadzić równocześnie nie rezygnując z pracy w Krakowie, trener Wisły stanowczo odpowiedział:

- Nie byłem zainteresowany takim rozwiązaniem. Znam swój zawód i wiem, że osiągnąłbym niczego ani z Wisłą, ani z reprezentacją. To udawało się tylko u Ruskich, a Ruscy są przecież zupełnie inni niz wszyscy! - podsumował Kasperczak

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Lazio Rzym | kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje