Kasperczak: Sprzedają nam piłkarzy co chwilę

Jacek Paszulewicz, Adam Piekutowski, Damian Gorawski, Arkadiusz Głowacki oraz trener Henryk Kasperczak spotkali się z liczną grupą kibiców, środowym popołudniem w restauracji "U Wiślaków".

Szkoleniowiec mistrzów Polski podziękował za stale poprawiający się doping na trybunach stadionu przy Reymonta. - Kibice wspomagali nas w meczu z Groclinem mimo, że przegrywaliśmy 0:2. Bardzo nam pomogliście. Rozmawiałem o tym z zawodnikami i wszyscy stwierdzili, że mamy bardzo dobrych kibiców - chwalił sympatyków "Białej Gwiazdy" Kasperczak.

Reklama

Na spotkaniu nie pojawił się niestety Marcin Baszczyński, którego wypowiedź dla "GW" (obrońca Wisły wyjawił chęć wyjazdu z Polski po wygaśnięciu kontraktu) bardzo interesowała kibiców. - Niektórzy dziennikarze sprzedają nam zawodników co chwilę - żalił się szkoleniowiec.

- Rozmawiałem z piłkarzem i to nie była dosłowna wypowiedź Baszczyńskiego. Piłkarze Wisły dobrze się czują w naszym klubie. Oczywiście, każdy chciałby grać za granicą i zarabiać znacznie więcej, ale nikt nie wyrywa się do wyjazdu - wyjaśnił Kasperczak.

Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Damian Gorawski | Henryk Kasperczak | kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje