Kasperczak: Przyjdzie czas na Real

W meczu rewanżowym drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów Wisła Kraków - WIT Georgia Tbilisi (3:0) trener mistrzów Polski Henryk Kasperczak dał pograć piłkarzom, którzy zazwyczaj siedzą na ławce rezerwowych.

- Przede wszystkim jestem zadowolony ze zwycięstwa. Wszyscy wiemy jak ważne są wygrane mecze w rozgrywkach europejskich. Trzeba zbierać punkty, żeby piąć się w górę rankingu - powiedział Kasperczak reporterowi stacji TVN.

Reklama

- Gramy co trzy, cztery dni i dlatego postanowiłem dać odpocząć zawodnikom z podstawowej jedenastki. Uważam, że ci zawodnicy, którzy dziś grali poradzili sobie bardzo dobrze" - stwierdził trener "Białej Gwiazdy".

Kasperczak dodał również, że dla niego i jego podopiecznych najważniejszy jest najbliższy, ligowy mecz z Polonią Warszawa. - Przed nami spotkanie z Polonią Warszawa w lidze i zobaczymy jak nam wyjdzie ten mecz. Dopiero potem przyjdzie czas na przygotowanie się do meczu z Realem Madryt.

- Nic mi nie jest wiadomo, aby na środowym meczu byli wysłannicy Realu Madryt. Prawdopodobnie nie przyjechali, albo pojawili się na stadionie incognito. Myślę, że przyjadą dopiero na sobotni mecz ligowy z Polonią Warszawa - mówił prezes Wisły, Tadeusz Czerwiński.

Zobacz ostatnie wydanie naszego biuletynu

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Warszawa | Henryk Kasperczak | Real | kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje