Kasperczak pracuje z młodzieżą Wisły

Już niebawem krakowska Wisła rozegra dwa najważniejsze ligowe spotkania rundy wiosennej; z Groclinem na wyjeździe oraz z Legią u siebie; a tymczasem Henryk Kasperczak praktycznie nie ma z kim trenować!

Pustki na Reymonta spowodowane są, bądź wyjazdem grupy kadrowiczów (Baszczyński, Stolarczyk, Kosowski, Szymkowiak, Kuźba, Żurawski plus Strąk w młodzieżówce), bądź też kontuzjami (Głowacki). Dodatkowo do Nigerii wyjechał Kalu Uche.

Reklama

- Tylko trzech zawodników zostało mi z podstawowej jedenastki. Aby poprawić frekwencję postanowiłem połączyć treningi pierwszej drużyny z rezerwami. To nie jest żadna nowość. Trzeba po prostu pracować. Jedynym wartościowym sprawdzianem dla nich będą jednak mecze - wyjaśnia zaistniałą sytuację Henryk Kasperczak.

Trener Wisły nie obawia się również o formę Kalu Uche - Ufam mu. On wie co ma robić. Wykazuje ogromny hart ducha, bowiem jakiś czas temu umarł mu ojciec, a on powiedział nam o tym dopiero po meczu z Lazio, by nas nie martwić swoimi sprawami - powiedział Kasperczak.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Henryk Kasperczak | kasperczak | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje