Kasperczak o finale Pucharu Narodów Afryki

- Tunezja to zespół, który naprawdę zasłużył na ten tytuł. Głównie ze względu na to, że wyeliminował afrykańskie potęgi, takie jak Senegal i Nigerię, które zaliczane były do głównych kandydatów do mistrzostwa - ocenił pierwszego finalistę Pucharu Narodów Afryki Henryk Kasperczak.

Finałowe spotkanie mistrzostw "Czarnego Lądu" pomiędzy Tunezją a Marokiem odbędzie się w sobotę o godz. 15:00 w Rades.

Reklama

Kasperczak był w Afryce trenerem czterech reprezentacji. Najpierw pracował z Wybrzeżem Kości Słoniowej, później od 1994 do 1998 roku z reprezentacją Tunezji, a następnie prowadził Maroko i Mali, z którą to ekipą w 2001 roku zajął czwarte miejsce w Pucharze Narodów Afryki.

Zdaniem Kasperczaka, rywal Tunezji, reprezentacja Maroka, to również bardzo dobry zespół.

- Trzeba wziąć pod uwagę świetną formę drużyny marokańskiej, która ma nową generację zawodników i to bardzo utalentowanych. Pokazują się oni z jak najlepszej strony. Ich wygrana 4:0 nad Mali potwierdziła, że trzeba się z nimi liczyć. Życzyłbym sobie tego, aby był to wspaniały finał, świetne widowisko i niech wygra najlepszy - zakończył Kasperczak.

Posłuchaj wypowiedzi Henryka Kasperczaka. (1,10 MB)

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Tunezja | Afryka | Henryk Kasperczak | kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje