Kasperczak: Nowe nadzieje i ambicje

- Rozpoczynamy walkę w Pucharze UEFA z nowymi nadziejami i nowymi ambicjami - tymi słowami rozpoczął konferencję prasową przed meczem 1. rundy z NEC Nijmegen szkoleniowiec wiślaków Henryk Kasperczak.

Tradycyjnie już trener krakowian nie szczędził ciepłych słów pod adresem rywali. - Klub nie jest może bardzo doświadczony w pucharach, ale poszczególni zawodnicy mieli już okazje w nich występować. Miałem okazję oglądać naszych rywali w meczu ligowym. Grają typowo holenderską piłkę - dobrą pod względem technicznym i organizacji gry - stwierdził Kasperczak, który podkreślił także świetnie przygotowanie atletyczne ekipy z Eredivisie. - To będzie ciężki przeciwnik - przyznał trener wiślaków. - Jeśli zaś chodzi o szczegóły dotyczące silnych i słabych punktów, to chciałbym je zachować dla siebie i porozmawiać o nich z chłopakami.

Reklama

Na pewno pocieszającą informacją dla fanów "Białej Gwiazdy" jest powrót do pełnej dyspozycji Tomasza Frankowskiego i Jacka Paszulewicza. - Jeśli chodzi o Frankowskiego to można powiedzieć, że jest on w pełni sił, powiedział szkoleniowiec krakowian. - Grał on cały mecz w rezerwach i było to pomyślane specjalnie z myślą o nim, bo jak do tej pory był on głównie zawodnikiem wchodzącym. Paszulewicz też wydaje się być w dobrej dyspozycji.

We wczorajszej sesji video podczas, której wiślacy oglądali rywala, brali także udział rekonwalescenci Arkadiusz Głowacki i Mauro Cantoro. - Możliwe, że któregoś z nich odzyskamy na mecz rewanżowy, a może uda się ich obu - wyjaśnił opiekun wiślaków. - Awans do 2. rundy rozstrzygnie się oczywiście w dwumeczu i mam nadzieję, że z tej rywalizacji zwycięsko wyjdzie mój zespół .

Witold Cebulewski, Kraków.

Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Henryk Kasperczak | kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje