Kasperczak: Kosowski zostanie

- Wszystko zrobię i tak będzie, że Kosowski zostanie w Wiśle! Cały czas mówię, że chcę zatrzymać wszystkich zawodników - oświadczył po wtorkowym treningu szkoleniowiec krakowskiej Wisły Henryk Kasperczak, poinformował "Dziennik Polski".

- W poniedziałek w telewizji sprzedali mi już całą drużynę. Nic z tego nie rozumiem - dodał trener drużyny, którą już bardzo niewiele dzieli od zdobycia tytułu mistrza Polski.

Reklama

Kasperczak uważa, że wszystkie doniesienie o transferach Kosowskiego i Kuźby nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Szkoleniowiec skupia się, co oczywiste, na sobotnim meczu krakowian z Widzewem, który może przesądzić o tytule. Przed pojedynkiem z podopiecznymi Franciszka Smudy nie wszyscy wiślacy są w 100 procentach zdrowi. We wtorkowych zajęciach nie brali udziału: Tomasz Frankowski, Marcin Kuźba i Mirosław Szymkowiak. Jednak tylko występ tego ostatniego w meczu z Widzewem stoi pod znakiem zapytania.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Henryk Kasperczak | kasperczak | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje