Kasperczak broni Listkiewicza

"Doszło do kompromisu między rządem, ludźmi zarządzającymi sportem oraz PZPN. Teraz trzeba pomóc wszystkim, którzy kochają piłkę nożną, wyjść z tego impasu" - powiedział o dymisji zarządu i o planowanym na 14 września zwołaniu zjazdu wyborczego PZPN Henryk Kasperczak, który przed rokiem zrezygnował z działalności w zarządzie związku.

"14 września będzie dymisja zarządu i wybory. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku. Musimy zakończyć sprawę korupcji i dać PZPN lepszy wizerunek w przyszłości. O dobre imię futbolu będą musiały zadbać nowe władze" - wyjaśnił Kasperczak.

Reklama

Kasperczak wystąpił w obronie prezesa Michała Listkiewicza.

"Listkiewicz zawsze bierze na siebie dużą odpowiedzialność i dlatego w niedzielę przeprosił, mimo iż sam nie był winny korupcji. Nie wszystkich to jednak zadowala, ale zdecydował podać się do dymisji razem z zarządem" - dodał Kasperczak.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: PZPN | Henryk Kasperczak | Michał Listkiewicz | kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje