Kasalik na razie się przygląda...

Wczoraj w Straszęcinie pojawił się już Jerzy Kasalik, który prawdopodobnie w poniedziałek podpisze kontrakt z Widzewem Łódź. Szkoleniowiec wstępnie przyjął ofertę Andrzeja Grajewskiego, ale chce jeszcze przyjrzeć się drużynie.

- Ja nie znam bliżej żadnego z piłkarzy, którzy są w kadrze Widzewa. Na razie się przyglądam i do końca zgrupowania będę wiedział czym dysponuję. Zanim zdecyduję się podjąć w Widzewie pracę, muszę wiedzieć jakie są szanse na powodzenie - twierdzi Kasalik.

Reklama

- Widzew to jest klub, któremu się nie odmawia, ja to powtarzałem już kilkakrotnie. Na moim miejscu pewnie wielu by się nie zastanawiało nawet minuty, ale zdaję sobie sprawę z trudnej sytuacji i muszę spojrzeć na to chłodnym okiem - dodał.

Kasalik podkreśla, że bardzo ważne będą dwa najbliższe mecze. - Trzeba w nich zdobyć punkty. To bardzo istotne, żeby drużyna odbiła się od dna - podkreśla.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama