Kapka: Wolimy jechać na Cypr

W środę popołudniu wyjaśni się, kto będzie rywalem krakowskiej Wisły w meczu II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów.

W pierwszym meczu pomiędzy Omonią Nikozja a Irtyszem Pawłodar padł bezbramkowy remis, więc wszystko rozstrzygnie rewanż w Kazachstanie.

Reklama

- Na pewno zespół z Kazachstanu jest w tej chwili w lepszej sytuacji, bo zremisował na wyjeździe, ale mecze różnie się układają. Omonia nie straciła bramki u siebie i wynik 1:1 może dać jej awans - powiedział wiceprezes Wisła Kraków S.S.A Zdzisław Kapka.

Piłkarze i działacze "Białej Gwiazdy" od dawna jednak nie ukrywali, iż lepiej byłoby trafić na ekipę z Nikozji.

- Oczywiście, że chcielibyśmy jechać na Cypr, bo tam łatwiej dojechać niż do Kazachstanu. Jednak na to już nie mamy wpływu i przyjmiemy ten zespół, z którym trzeba będzie grać - wyjaśnił Kapka.

Relacje NA ŻYWO ze wszystkich spotkań eliminacji do Ligi Mistrzów, można śledzić w serwisie nazywo.interia.pl

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Cypr

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje