Kapka: Wisła się nie sypie!

Wiceprezes Wisły Kraków SSA, Zdzisław Kapka uważa, że odejście Kamila Kosowskiego i Marcina Kuźby nie osłabi krakowskiego zespołu, a wręcz przyczyni się do jego wzmocnienia.

- Wisła się nie sypie i jest coraz mocniejsza! Odchodzi Kosowski i Kużba, ale w ich miejsce będą grać Brasilia i Frankowski. Trener Kasperczak uważa, że Brazylijczyk będzie bardziej pożyteczny dla zespołu od Kosowskiego. Rok temu pisano o wspaniałym duecie Żurawski-Frankowski. Franek leczył długo kontuzję, ale teraz będzie już grał. Ponadto prowadzimy rozmowy z piłkarzami z Jugosławii i Czech. Rozmawiają w podobnych do polskiego językach, więc nie powinni się długo aklimatyzować. W sumie dojdzie czterech lub nawet pięciu nowych piłkarzy - uspokaja Kapka.

Reklama

Wiceprezes Wisły wyjaśnił również sprawy związane z odejściem Kuźby i Kosowskiego. - Kamil od dawna chciał odejść, bo interesował go tylko Zachód. Tak naprawdę w Wiśle rozegrał może pięć dobrych spotkań. A potem grał bo grał, bo nie miał motywacji do występów w polskiej lidze. - powiedział Kapka.

- Kuźba z kolei żądał czterdzieści procent więcej pieniędzy od najlepiej zarabiającego piłkarza Wisły! Nie dopuścimy, aby dobrze funkcjonujący klub "zawalił się" z powodu Kuźby. - przedstawił fakty Zdzisław Kapka.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje