Kamil Kuzera do więzienia?

Krakowska policja zakończyła dochodzenie w sprawie wypadku, który spowodował piłkarz Wisły, Kamil Kuzera. We wtorek akta sprawy trafiły do prokuratury, wkrótce sprawa znajdzie się w sądzie.

- Zawodnikowi postawiono zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, potrącenia pieszego, który doznał obrażeń ciała oraz ucieczkę z miejsca wypadku - powiedziała "Sportowi" rzecznik prasowy krakowskiej policji, Sylwia Bober - Za te czyny grozi do 4,5 roku więzienia.

Reklama

Do zdarzenia doszło w połowie sierpnia w Krakowie. Kuzera, prowadząc Renault Megane kolegi z Wisły, Michała Wróbla, stracił panowanie nad samochodem, zjechał na chodnik, gdzie potrącił innego piłkarza Wisły, Huberta Skrzekowskiego, który doznał poważnego urazu kolana.

Kuzera uciekł z miejsca wypadku, a na policję sam zgłosił się dopiero na drugi dzień. Policyjne dochodzenie wykazało, że zawodnik Wisły, nie miał prawa jazdy, a samochód był niesprawny.

Po wypadku Wisła nałożyła na Kuzerę karę finansową i odsunęła od drużyny. Obecnie piłkarz występuje w III-ligowej Koronie Kielce, gdzie jest wypożyczony z krakowskiego klubu.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: policja | więź | kara więzienia | dochodzenie | kamil | Kamil Kuzera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje