Kallen: Czasu pozostało niewiele

Ostatni rok przed turniejem to okres bardzo wytężonej pracy. Czasu pozostało niewiele, a trzeba koniecznie ukończyć inwestycje infrastrukturalne - powiedział dyrektor operacyjny Euro 2012 Martin Kallen w wywiadzie dla Centrum Informacyjnego "Ukraina 2012".

Oceniając stan przygotowań Ukrainy do przyszłorocznego turnieju Kallen przypomniał, że nie są jeszcze gotowe stadiony w Kijowie i Lwowie, a dokończenie tych inwestycji potrwa jeszcze 3-4 miesiące. Jeśli chodzi o budowę portów lotniczych, to - zdaniem przedstawiciela UEFA - najmniejsze ryzyko opóźnienia jest w Kijowie, gdzie część terminali już pracuje. Przy głównym budynku "D" jest jednak jeszcze sporo do zrobienia.

Reklama

W Charkowie czynny jest już główny budynek dworca lotniczego, w dobrym tempie idą roboty na płycie lotniska i pasie startowym. Gorzej wygląda sytuacja w Doniecku. We Lwowie stadion ma być gotowy w październiku, a już w listopadzie ma się tam odbyć mecz Ukraina - Austria. Inną sprawą jest samo funkcjonowanie obiektu. Dla osiągnięcia pełnej funkcjonalności potrzebne są imprezy testowe, tak jak działo się to na "Donbass Arenie" w Doniecku.

Zdaniem Kallena kluczowym elementem jest zakończenie prac przy infrastrukturze. Kiedy gotowe są już stadiony, porty lotnicze, wszystkie obiekty oddane są do eksploatacji, łatwiej przejść do fazy organizacyjnej. To jest czas na wdrażanie koncepcji obsługi i organizacji pracy na oficjalnych obiektach mistrzostw.

- Mogę śmiało powiedzieć, że przykładem może być wysoki poziom zarządzania stadionem w Doniecku. Po pierwsze pracuje tam sprawna grupa menadżerów. Po drugie obiekt ma zapewnione finansowanie na dalszy rozwój, a po trzecie - dysponuje doskonałym personelem. Najważniejsze są jednak mecze, które pokazują, że wszystko funkcjonuje na wysokim poziomie. Do osiągnięcia takiego poziomu trzeba będzie dążyć we Lwowie i Kijowie - powiedział Martin Kallen.

Poproszony o skomentowanie stanu przygotowań wszystkich czterech miast ukraińskich dyrektor Euro 2012 wypunktował silne i słabsze strony gospodarzy.

Atutem Doniecka jest oczywiście stadion - uważa Kallen. - To jeden z najlepszych obiektów w Europie, który mieści się w czołowej piątce piłkarskich stadionów. "Donbass Arena" ma liczne zalety. Wysokiej jakości murawa, wspaniała atmosfera, profesjonalni stewardzi, dobrze zorganizowana obsługa gastronomiczna, gdzie każdy znajdzie coś w swoim guście. Miasto ma jednak i słabe strony jak baza hotelowa, która na razie nie zapewnia wymaganej liczby pokoi. Innym problemem jest transport miejski. Trzeba też w najbliższych miesiącach zakończyć budowę portu lotniczego.

W Charkowie stadion jest w zasadzie gotowy. Zostało jeszcze trochę poprawek związanych z kwestiami bezpieczeństwa i obsługą gastronomiczną. Za to miasto przoduje jeśli chodzi o zaawansowanie prac na lotnisku. Transport publiczny działa sprawnie, bo jest metro. Nie jest jeszcze natomiast zapewnione połączenie lotniska ze stadionem.

Przed Lwowem stoją jeszcze dwa kluczowe zadania - stadion i transport publiczny, w tym szczególnie połączenie miasta z kurortem Truskawiec. Miasto ma bardzo dobry plan działania, pozostaje go zrealizować.

I wreszcie Kijów. Stadion to ogromny obiekt, którego budowę trzeba zakończyć i przeprowadzić na nim testy. Skomplikowany jest natomiast problem transportu publicznego, bowiem stadion znajduje się w samym centrum stolicy. Trzeba brać pod uwagę przemieszczanie się w tej strefie dużych grup ludzi, a także pomyśleć o parkingu dla autokarów. Rozpatrywaliśmy szereg wariantów rozwiązania tego problemu, ale do tej pory nie zapadły jeszcze decyzje. Jasne jest jedno: niezbędne będzie czasowe zamykanie wielu ulic, a to zawsze jest bardzo trudne w mieście o bardzo dużym natężeniu ruchu drogowego. Można poszukać rozwiązania przy pomocy inspekcji ruchu drogowego, ale pociągnie to za sobą spore niedogodności dla mieszkańców miasta.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Euro 2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama