Kahn wściekł się na Klinsmanna

Kapitan Bayernu Monachium Oliver Kahn w wywiadzie udzielonym dziennikowi "Abendzeitung" skrytykował przyszłego trenera bawarskiego zespołu Juergena Klinsmanna za to, że ten bez powiadomienia zawodników obserwował rozegrany w czwartek mecz Pucharu UEFA z zespołem Getafe (1:1).

"Nigdy w mojej wieloletniej karierze nie spotkałem się z sytuacją, że przyszły trener zespołu przyjeżdża na ważny mecz, siada na trybunach i obserwuje spotkanie bez poinformowania o tym zawodników, z którymi za kilka miesięcy będzie pracował. To zachowanie bez klasy" - stwierdził Kahn, który po zakończeniu sezonu odchodzi z Bayernu i kończy sportową karierę.

Reklama

W sezonie 2008/2009 obecnego szkoleniowca Bayernu Ottmara Hitzfelda ma zastąpić były trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec Juergen Klinsmann.

Stosunki między Kahnem a Klinsmannem nie są dobre od początku 2006 roku, gdy przed piłkarskimi mistrzostwami świata Klinsmann, który wówczas był trenerem reprezentacji Niemiec, zdecydował, że pierwszym bramkarz podczas turnieju będzie Jens Lehmann.

"Tajna" wizyta Klinsmanna na meczu Bayernu z Getafe nie spodobała się także byłemu czołowemu piłkarzowi monachijskiego zespołu Lotharowi Matthaeusowi, który powiedział, że "Klinsmann złamał "kodeks honorowy", obowiązujący między trenerami i zabraniający podglądania pracy rywala bez wcześniejszego powiadomienia go o wizycie na stadionie".

Klinsmann był w czwartek wieczorem na stadionie Bayernu z amerykańskim szkoleniowcem Nickiem Theslofem i Walterem Junghansem, który będzie trenerem bramkarzy Bayernu po objęciu drużyny przez nowego trenera.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | klinsmann | Oliver Kahn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje