Juventus nie zwalnia tempa!

Juventus po raz kolejny udowodnił, że potrafi robić to co najważniejsze czyli wygrywać. Ekipa z Turynu tym razem pokonała u siebie FC Messina 1:0 i po siedmiu rozegranych meczach jest zdecydowanym liderem Serie A.

W drugim sobotnim spotkaniu Udinese Calcio wygrało na wyjeździe z AC Siena 3:2, a pozostałe pojedynki tej serii spotkań zaplanowano na niedzielę.

Reklama

Na Stadio delle Alpi gospodarze podtrzymali wspaniałą passę, wygrywając siódmy mecz z rzędu. Jedynego gola meczu zdobył Alessandro Del Piero. To był gol jak za najlepszych lat tego wspaniałego piłkarza. Del Piero popisał się indywidualną akcję, minął dwóch obrońców i strzelił nie do obrony.

Ekipa z Sycylii, która jest wciąż bez ligowego zwycięstwa w tym sezonie, miała szansę na wyrównanie, ale w samej końcówce dobrze w bramce Juve spisał się Christian Abbiati, ratując gospodarzy po strzale... swojego kolegi z zespołu Liliana Thurama.

W pierwszym sobotnim spotkaniu bohaterem był David Di Michele, którego trzy gole dał Udinese Calcio wyjazdową wygraną w Sienie 3:2.

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Entourage | Calcio | Udinese | Juventus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama