Juve górą, "dołek" Milanu

Wiele rzeczy można napisać o grze Juventusu, ale jedno trzeba: ten zespół wręcz zadziwia solidnością i jest głównym kandydatem do mistrzowskiego tytułu.

W 21. kolejce Serie A ekipa z Turynu wygrała w Bergamo z miejscową Atalantą 2:1, odnosząc trzecie zwycięstwo w ostatnich czterech ligowych spotkaniach. Juventus powiększył do 8 punktów przewagę nad AC Milan, który niespodziewanie przegrał na San Siro z FC Bologna 0:1.

Reklama

Na Stadio Azzurri d'Italia w Bergamo kibice miejscowego zespołu po chichu liczyli na niespodziankę, ale zgodnie z przewidywaniami Atalanta nie zdołała wygrać drugiego meczu w tym sezonie. Gospodarze nie dali rady wywalczyć nawet remisu, ulegając liderowi z Turynu 1:2.

"Bianconeri", którzy zrewanżowali się rywalowi za wyeliminowanie w 1/8 finału Pucharu Włoch, objęli prowadzenie po strzale Urugwajczyka Olivery w 23. minucie. Drugie gola goście zdobyli 10 minut przed końcem spotkania, kiedy to "jedenastkę" - podyktowaną przez Collinę za faul Motty na Camoranesim - na bramkę zamienił Del Piero. W doliczonym czasie gry Buffon nie zdołał opanować podania Thurama i piłka wpadła do siatki Juve, ale nie zmieniło to już losów pojedynku.

W słoneczne, ale chłodne popołudnie rywalizowali na Stadio Giuseppe Meazza piłkarze Milanu i goście z Bolonii. To dla tych drugich niedziela okazała się szczęśliwa dzięki trafieniu Locatellego, który w 27. minucie strzałem z 15 metrów pokonał Didę. Milan, który na domiar złego stracił Szewczenkę (w 41. minucie musiał opuścić murawę z powodu kontuzji), przegrał drugie kolejne spotkanie w Serie A.

Na dystans siedmiu punktów do lokalnego rywala zbliżył się Inter. Podopieczni Roberto Manciniego w wieczornym meczu wygrali na wyjeździe z US Palermo 2:0. Christian Vieri był autorem obu goli dla "nerazzurri", którzy wygrali czwarte z ostatnich sześciu ligowych spotkań i nadal są jedynym niepokonanym zespołem w Serie A.

W diametralnie różnych nastrojach są kibice AS Roma i Lazio. Ci pierwsi przeżyli ciężkie chwile na Stadio Olimpico, kiedy podopieczni Luigiego Del Neri przegrywali do przerwy z FC Messina już 0:2. Zryw w II połowie i trafienia Tottiego, Cassano oraz Manciniego sprawiły jednak, że Roma wygrała 3:2, odnosząc drugie zwycięstwo z rzędu.

Trzecie kolejne ligowe spotkanie przegrało natomiast Lazio, ulegając na wyjeździe Reggina Calcio 1:2. Goście z Rzymu prowadzili wprawdzie od 10. minuty po golu Cesara (w 36. musiał opuścić murawę po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce), ale końcówka należała do grających w liczebnej przewadze gospodarzy. Najpierw (72. min) wyrównał Bonazzoli, a już w doliczonym czasie gry bramkę na wagę trzech "oczek" dla miejscowych uzyskał w zamieszaniu De Rosa.

Zobacz WYNIKI oraz ZDOBYWCÓW goli w 21. kolejce

Dowiedz się więcej na temat: goście | Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje