Juskowiak: Powalczę o miejsce w składzie

- Zobaczę w którym kierunku rozwinie się sytuacja. Zamierzam powalczyć o miejsce w składzie - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Andrzej Juskowiak, występujący obecnie w Energie Cottbus.

Polak ma problemy ze znalezieniem miejsca w pierwszym składzie, a na dodatek klub pozyskał ostatnio nowego napastnika - Brazylijczyka z niemieckim paszportem Paulo Roberto Rinka.

Reklama

- Miejscowa prasa pisze, że Rink to "król pola karnego". Hm, tylko zapominają dodać, że ten król w poprzednim sezonie strzelił trzy bramki. Jaki z niego król? - zapytał retorycznie Juskowiak.

Nasz napastnik nie ma jednak nic przeciwko partnerowaniu w ataku nowo pozyskanemu piłkarzowi. - Chętnie grałbym w ataku z Rinkiem. Może Brazylijczyk nie jest nie jest szczególnie bramkostrzelnym napastnikiem, ale to naprawdę klasowy napastnik, który chętnie współpracuje na boisku - wyjaśniał Juskowiak. - Na treningach graliśmy w parze i nie mogę się nachwalić Brazylijczyka, który znakomicie potrafi wymienić piłkę.

W najbliższej kolejce Energie zmierzy się w Monachium z samym Bayernem. W ubiegły sezonie Bawarczycy wygrali u siebie z ekipą z Cottbus aż 6:0. - Do dziś wszyscy żartują, że powinien zmienić się numer kierunkowy do Cottbus na 06... To jednak nerwowe żarty - powiedział Juskowiak. - Teraz słyszę, że jak przegramy 0:3, 0:4, to nic się nie stanie. Nikt nie wierzy w korzystny wynik.

Dowiedz się więcej na temat: król | Andrzej Juskowiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje